Marzanna Bogumiła Kielar:
(…) Jest w tych wierszach miłość, od której Autor wymaga, by sprawiła, żeby zapomniał/ jak opatrywać własne nieistnienie. Miłość budująca powoli swój świat przeciwko nicości. Wiersze Papierskiego czerpią z obfitości świata i mają w sobie czułość dla wszelkich przejawów istnienia, dla wydr, psów i kosaćców, dla słońca układającego się na dłoni i wszystkich tych epifanicznych chwil odsłaniających cud odkupionego życia (…).
Maciej Papierski, Halkionia, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2025.